Trzecia nad ranem

Mierzę się z głośnym pociągiem przecinającym mi michę na pół, choć tak naprawdę leżę na łóżku. Martwy hałas, żywe krzyki, cement w żołądku i wilgotno pod łopatkami.

Dziwne uczucie, ta trzecia nad ranem.

Komentarze

komentarzy