Problemy z kałem

Dzisiaj w Tesco, na dziale z czekoladą, przypadkowo trafiłam na kurs dla panów pt. „Czego nie mówić zbyt głośno w miejscu publicznym na temat swojej partnerki”.
Myślę, że seba nie zdawał sobie sprawy z tego, że stał się twarzą szybkiego przeszkolenia dla parunastu nieświadomych kursantów poszukujących słodyczy na zbliżające się dwa dni bez handlu, niemniej dialog z karyną był znamienity, zaiste.

K: Zjadłabym czypsy, wiesz?
S: Nie, nie kupujemy czypsów.
K: No weź, taką mam ochotę.
S: Nie, bo znowu się ożresz i będziesz mieć problem z kupą.

Dziękuję, do widzenia.

Komentarze

komentarzy