Niespokojne wody

Każdy obraz, zapach, dźwięk, zanim trafią na szklaną półkę z pięknie wygrawerowanym napisem „wspomnienia”, przyozdabiamy emocjami. Długie westchnienie radości, słony smutek, gorąca złość czy drżący lęk są jak kamienie rzucone w gładką taflę zapamiętanych wydarzeń. Czas, natomiast, jest jak wiatr, który nie pozwala na spokojny dryf zdarzeń i bez końca burzy naszą pamięć. Nierzadko bywa też, że w sam środek przeszłego epizodu, wpłynie samotna tratwa wyrzeźbiona z cudzych słów, z żaglem utkanym obcą wizją.

Są w trzewiach wspomnienia ważne; i są te najważniejsze. Ogromna cześć z nich tworzy nas od środka; sprawia, że ja to ja i że Ty to Ty. Pewnie też żadne z nich nie są całkowicie obiektywne, proste i krystaliczne…

Czy więc, tak naprawdę, rzeczywistych nas, tworzą kłamstwa?

Komentarze

komentarzy