Może smutek

Znowu deszcz.
Patrzę na mokre dłonie, ledwie mrugam, depczę smutne liście i wdycham zapach naszej wspólnej drogi.
Przez chwilę jest mi lepiej; szkoda tylko, że razem z deszczem, prosto do serca, wlewa mi się ciężka melancholia. Pewnie zastygnie tam na najbliższe dni.
Sama nie wiem. Być może lubię się smucić.

Komentarze

komentarzy