Katastrofa

Żeby powstał wszechświat, musiało dojść do niesamowitej eksplozji energii i światła. Innymi słowy: musiało solidnie jebnąć.
Ale, ale! z kompletnej, jakby nie patrzeć, masakry, powstały m.in. pierwiastki, które tworzą Ciebie i mnie.

Czyż to nie cudowne?

Być może masz teraz czasy ciemnej dupy i emocjonalnej chłosty, a sufit wali Ci się na szukającą Boga twarz.
Ale ja jestem tutaj by przypomnieć Ci, że to nie koniec.
Stworzyła Cię katastrofa.
I z katastrofy powstaniesz na nowo.

Nie musisz mi wierzyć – sobie zaufaj! Nic więcej od Ciebie nie chcę.

Komentarze

komentarzy