Donikąd

Widzę donikąd.

Na przykład za i ponad torami, po których codziennie jeżdżą pociągi i cieszą każdą osobę z grupy jeden do dziewięć.

Te wszystkie dzieci jako pierwsze liczby naturalne, tylko dodatnie.

A ja idę obok i patrzę.

Przypominam sobie, że tak właśnie będzie. Nie tylko było.

Komentarze

komentarzy