Dlaczego POWINNAŚ się pokochać, a przynajmniej polubić

Twoja koleżanka ma dzieci, męża, zdrowie, piękną twarz i niesamowite ciało. Niestety zupełnie tego nie dostrzega, ponieważ kompleks na punkcie biustu zakrzywia jej rzeczywistość. Spotkania przy kawie okraszone są sporą dawką biadolenia na wygląd swojej klatki piersiowej, a rozmowy telefoniczne często kończą się łzawymi opowieściami o nieszczęściu i niedoli. Łapiesz się na tym, że sama zaczynasz ją coraz bardziej nie lubić i po czasie zupełnie tracicie kontakt.

 

Ich mama, stojąc przed lustrem, widzi tylko wiszący brzuch i przecinające go rozstępy. Całe swoje jestestwo opiera na tym punkcie swego wspaniałego ciała, a oni mają wrażenie, że już chyba nie potrafi się spontanicznie uśmiechnąć. Nie podoba się sobie, jest smutna, zgorzkniała i nieszczęśliwa. Rozmawiając z nią, mają ochotę rzucić się pod pociąg, bo ta alternatywa wydaje się być bardziej optymistyczna.

 

Jego żona już nie chodzi przy nim nago pomimo tysiąca komplementów wypływających z jego ust. On nie pamięta już kiedy ostatnio patrzył na nią w kąpieli lub w trakcie wykonywania codziennego makijażu, ponieważ razem z drzwiami do łazienki zamyka przed nim również swoje serce. Pytana, nie chce na ten temat rozmawiać, nie widzi problemu, ale on uważa, że jego ukochana gaśnie i kompletnie nie wie jak jej pomóc.

 

A teraz wyobraź sobie…

…że te wszystkie kobiety to jedna i ta sama osoba – Twoja mama; a Ty jesteś młodą dziewczyną, masz 16 lat i dopiero odkrywasz unikalną specyfikę swojego ja. Potwierdzenia swojej wartości, zamiast wewnątrz siebie, zaczynasz szukać w oczach koleżanek i słowach kolegów. Nie potrafisz się docenić, bo od dziecka widujesz najważniejszą kobietę swojego życia chowającą się po kątach, smutną i zrezygnowaną i z tym właśnie utożsamiasz kobiecość.

 

Pamiętaj!

Jesteś kobietą, jesteś wyjątkowa, jesteś niesamowita. Twoje piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny, ale przede wszystkim wnętrze, które odpowiednio pielęgnowane wyda nie tylko kwiaty, ale również owoce, którymi posilać będą się Twoi bliscy… Twoja rodzina.

Dlatego mówię Ci: przestań się bać i pokochaj siebie!

Komentarze

komentarzy