Czysburger

Dzisiaj był dzień na chikkera i fryteczki z maczka zatem przycupnęłam w kolejce do ekranu samoobsługowego i to było wspaniałe doświadczenie, bowiem ziomuś przede mną po wybraniu cheeseburgera, personalizował go na takiego bez sera. Wygrał w tę grę, naprawdę.

Komentarze

komentarzy